Słodkie halloween :)

Mimo, że krytyka z samego Watykanu płynie… a może poniekąd nieco na przekór :DDD,  w tym roku również uległam prośbom mojego starszego dziecka i poddałam się halloweenowemu szaleństwu. W końcu przy władzach jakie mamy na najbliższe 4 lata, za rok dyniowe przebieranki i wszystkie atrakcje z tym związane mogą być karalne :DDD

Z lekkim wyprzedzeniem, zajęłam się wykrawaniem mega ilości kruchych ciasteczek, dekorowaniem, przygotowywaniem przebrań dla moich zmoruszek 🙂

Ciastek tona, bo jak co roku młoda część zabrała do szkoły, chcąc podzielić się z kolegami z klasy.

IMG_0219

IMG_0222

IMG_0225

IMG_0242

IMG_0244

Nasi sąsiedzi na szczęście nie grzeszą fałszywą moralnością i w 100% podjęli tą „mroczną” inicjatywę. I tak oto, kierując się żądzą zdobycia cukierków – straszna czwórka a właściwie piątka, gdyż dołączyła do naszych zmoruszków z piętra, jeszcze jedna duszyczka – ograbiła wszystkich naszych znajomych ze skrywanych w domach słodyczy 🙂

A że dzieciaki rączki mają małe, uszyłam dla nich torby na słodkie łupy – przyznaję, czuję dziką satysfakcję z efektu mojej 15 minutowej pracy.

IMG_0226

IMG_0234

Dom zyskał  mroczną szatę na potrzeby kilku zdjęć.

IMG_0257

😉

IMG_0240

Uzbroiłam się w cukierki żeby uniknąć ewentualnych psikusów:P

IMG_0247

IMG_0245

A było… przerrrrażającooo.o..o…. :0 !!!

IMG_0313

IMG_0371

IMG_0405

IMG_0464

IMG_0459

IMG_0519-2

IMG_0332

IMG_0346

IMG_0423

IMG_0589'

IMG_0635

IMG_0534

IMG_0573

IMG_0613

IMG_0667

I żeby było jasne… nie kultywujemy tego święta, jest to dla nas okazja do strasznie fajnej zabawy 😀

Wieczorem  torby były pełne… niestety :/ a dzieciaki zmęczone ale szczęśliwe.

Dziękujemy wszystkim straszonym wczoraj wujkom, ciociom i miłym nieznajomym :DDD

IMG_0671

Reklamy