DIY – sposób na piasek i muszelki przywiezione z wakacyjnych wypraw

Z wakacyjnych wypadów przywozimy: piasek, kamyczki i muszelki z plaż, które nas urzekły. W tym roku córa postanowiła obdarować koleżanki swoimi znaleziskami i poprosiła, bym pomogła jej zapakować te skarby. Wpadłyśmy na pomysł wykorzystania do tego celu małych buteleczek lub słoiczków. Zależało nam na czasie, a że byłyśmy w Ikea…

Kupiłyśmy słoiczki na przyprawy.

Poniżej foto instrukcja:

IMG_3340

IMG_3341

IMG_3336

Słoiczki przewiązujemy rafią, to przełamie nieco ich surowy wygląd.

IMG_3343

Na wieczkach przyklejamy muszelki (tu przyda się klej „na gorąco”)

IMG_3346

IMG_3350

Można dołączyć kartoniki, na których napiszemy dedykację lub opiszemy skąd pochodzą nasze „znaleziska”.

IMG_3356

IMG_3361

IMG_3369

IMG_3360

Wygląda nieźle 🙂 młoda usatysfakcjonowana, pozostaje wręczyć prezenty.

No dobra… dla siebie też jeden zrobiłyśmy :DDD

IMG_3373

Reklamy

Chalkidiki – Grecja

„Raz jeszcze poczułem, jak prostą, codzienną rzeczą jest szczęście –

szklanka wina, (…) szum morza”

Nikos Kazantzakis „Grek Zorba” (przeł. Nikos Chadzinikolau)

 Kilka słów, a w nich wszystko. Dodałabym może coś o rodzinie ale to już indywidualna sprawa, która zwiększa to szczęście o poczucie bezpieczeństwa, gdyż wszyscy jesteśmy razem.

Znów się udało, wyrwaliśmy się do Grecji. Tyle miejsc na ziemi a nas, niczym magnes opiłki metalu, przyciąga ten cudny kraj.

Zmieniamy tylko miejsca pobytu i formę spędzania czasu ze zorganizowanej przez biura podróży na tą „na własną rękę”. Tą drugą z wyjazdu na wyjazd cenię sobie coraz bardziej. Dlaczego ? Po pierwsze choć najbardziej prozaiczne, stosunek ceny takich wczasów w opcji „all” do jakości serwisu, obsługi itd. w porównaniu z taką Turcją na przykład – jest żaden :/

Tym razem w nieco zwiększonym składzie, bo z rodzicami, wybraliśmy się na Chalkidiki a dokładniej na półwysep Athos. Miejscowość, w pobliżu której się zatrzymaliśmy to Ouranoupolis.

SKG_map_big

 Osobom marzących o imprezowym lecie, nie polecam tego miejsca. Nadaje się ono bardziej do wyciszenia, zrelaksowania, gdyż dalej, jest już tylko Republika Mnichów, do której wstęp mają tylko panowie i to po uzyskaniu stosownej wizy. Paniom – wstęp wzbroniony! Klasztory na Półwyspie Athos można zwiedzić z zewnątrz wybierając się w rejs statkiem. Ze względu na podróżujące z nami dzieci, tę atrakcję sobie darowaliśmy. Istotne jest jednak to, że dla głęboko wierzących Greków jest to główne miejsce pielgrzymek i uczty dla ducha.

atosMAPmini

shutterstock_135760904_52c1a04f52

(foto: http://www.national-geographic.pl)

 My jednak oczekiwaliśmy tym razem uczty dla ciała… 😛 , a niektóre z naszych „ciał” mogłyby nie znieść 3-4 – godzinnej wyprawy statkiem, bez możliwości zejścia na brzeg :DDD

Zawiedzeni mogą być również Ci, tu głównie Panie, które relaksują się głównie podczas zakupów, gdyż Ouranoupolis oddalone jest od większej metropolii – Thessalonik, o 120 km, co w przełożeniu na podróż autokarem daje nam ok 2,5 godziny dość monotonnej jazdy (… no chyba że kierowca zaśnie i z impetem wjedzie nocą, w jeden z zakrętów na stromym zboczu, których tam nie brakuje – wtedy adrenalina zdecydowanie wzrasta ! )

Co zatem można robić na Chalkidiki ? Plażować, napawać się pięknymi widokami, których tam nie brakuje i smakować śródziemnomorskie przysmaki, ewentualnie korzystać z animacji hotelowych 🙂

IMG_2444

IMG_2445

IMG_2446

Region Athos to bujna roślinność:

IMG_2402

IMG_2422

IMG_2424

IMG_2434

i piękne formacje skalne:

IMG_0280

IMG_0341

IMG_0347

IMG_0386

IMG_0407

IMG_0489

IMG_0491

IMG_0610

IMG_0611

IMG_0609

IMG_0612

IMG_0747

IMG_0769

IMG_1182

IMG_1291

IMG_1299

IMG_1308

IMG_1303

IMG_1300

IMG_1310

IMG_2101

IMG_1314

IMG_1325

IMG_1319

IMG_2081

IMG_2026

IMG_2119-2

IMG_0474

Wieczorami greckie BOUZOUKI (buzuki):

IMG_1376

IMG_1389

IMG_1454

Dzieci jak zwykle w Grecji czuły się jak ryby w wodzie 🙂

Młodsza L. zaskoczyła nas wszystkich nie chcąc zejść z parkietu podczas sirtaki  😛

 Natomiast starsza L. znalazła sposób na długie kolejki do „malowania buziek

„- Mamo przecież Ty możesz mnie pomalować sama… prooooszęęę…”

Taaak… mogę – a w konsekwencji… jakąś 50-tkę dzieciaków również – nie wiedziałam, że w hotelu było ich tak dużo…?!? Pani od malowania buziek była zadowolona takim obrotem sprawy, zwłaszcza, że na samym początku zaznaczyłam, że nie mam zamiaru partycypować w jej wypłacie :DDD  Przez chwilę miałam w głowie plan ucieczki… ale jak się powiedziało A…  :DDD

IMG_0446

Wieczory generalnie przyjemnie nam upływały, to zasługa doborowego towarzystwa 🙂  Ekipa ze Śląska potwierdziła tylko naszą teorię, że ten region Polski obfituje w rewelacyjnych ludzi 🙂

 THESSALONIKI

 Druga, zaraz po stolicy, pod względem wielkości i ilości mieszkańców metropolia w Grecji. Kto nie był w Atenach, nie odmówi uroku temu miejscu, kto był może czuć niedosyt. Od 1430 roku do początków XX wieku, miasto znajdowało się pod panowaniem tureckim, urodził się tu Kemal Ataturk, pierwszy prezydent Republiki Turcji. Miasto znajduje się w granicach Grecji od 1912 r., nastąpiło to w wyniku wojen bałkańskich. Za sprawą Agenta nr 1 – Jerzego Szajnowicza- Iwanowa zapisaliśmy się, jako Polacy chlubnie w historii Thessalonik.

Warto  zobaczyć panoramę i kilka historycznych miejsc w tym jedyną dzielnicę ocalałą po wielkim pożarze, który  spustoszył miasto w 1917 roku. Oddaje ona nieco klimat dawnych Thessalonik.

IMG_0802

IMG_0803

IMG_0800

IMG_0810

IMG_0832

IMG_0813

IMG_0814

IMG_0815

IMG_0816

IMG_0835

IMG_0836

IMG_0845

IMG_0847

IMG_0850

IMG_0856

IMG_0858

IMG_0861

IMG_0863

IMG_0878

W niepozornym małym kościółku misterna mozaika a na niej, jedyne na świecie przedstawienie Jezusa bez brody.

IMG_0873

IMG_0879

IMG_0881

IMG_0882

IMG_0885

IMG_0884

IMG_0886

Kościół św. Demetriusza – patrona miasta.

Znajdują się w nim relikwie świętego. Na jego cześć najczęstszym imieniem w Thessalonikach, jest jak łatwo się domyślić Demetriusz lub Demetria 🙂

IMG_0887

IMG_0888

IMG_0889

IMG_0890

IMG_0891

IMG_0896

Amfiteatr i ruiny agory:

IMG_0906

IMG_0908

IMG_0910

IMG_0912

Pomnik Arystotelesa, na placu jego imienia:

IMG_0927

IMG_0931

IMG_0932

 Ciekawostka: mimo kryzysu trudno znaleźć wolne miejsce w miejscowych kafeteriach. Mimo nie najtańszej kawy ( 3 euro) czy piwa (o,33L za 4,5 euro…) są one przepełnione, głównie młodzieżą 🙂 cóż… Grek nawet idąc na dno, kawę pić musi 😛  Kocham ten szalony kraj.

IMG_0973

IMG_0950

Po jednej stronie zatłoczone kawiarnie i tawerny a po drugiej niczym nie ograniczone (brak barierek) nabrzeże 🙂

IMG_0972

IMG_0982

 Spacerując urokliwymi uliczkami, docieramy do zabytkowych miejsc wtopionych w nieciekawą współczesną architekturę. Biała Wieża – rotunda pochodzi prawdopodobnie z XVI wieku. Jej wcześniejsza nazwa to Krwawa lub Czerwona Wieża, gdyż była miejscem egzekucji i rozlewu krwi. Od XIX wieku Grecy „wybielili” jej nazwę  😉

IMG_0961

IMG_0988

IMG_0999

Aleja Zwycięstwa:

IMG_1000

IMG_1024

IMG_1029

IMG_1055

IMG_1056

IMG_1082

IMG_1087

IMG_1088

IMG_1096

IMG_1136

IMG_1139

 Osobom planującym wypoczynek na półwyspie Athos, zdecydowanie polecam wynajęcie motorówki i wybranie się na wyspę Amouliani oddaloną o ok. 4 km. Nie macie patentu ? to nie problem, jesteście w Grecji. Rozwaga oczywiście jak najbardziej wskazana, tzn. krótki instruktaż (to zazwyczaj 5 min. !…) u wynajmującego i trzymanie się wyznaczonej trasy, gdyż skał kryjących się tuż pod powierzchnią wody nie brakuje – o tym też się przekonaliśmy, choć nie dotkliwie ;P

amouliani

IMG_1293

IMG_1498

IMG_1517

IMG_1522

IMG_1525

IMG_1536

IMG_1540

IMG_1555

IMG_1556

IMG_1545

IMG_1558

IMG_1588

Bajeczne plaże Amouliani:

IMG_1697

IMG_1779

IMG_1778

Na horyzoncie góra Athos:

IMG_1781

Banner5

Wysepki Drenia są mniejsze i bardziej surowe:

IMG_1784

IMG_1787

IMG_1791

IMG_1792

IMG_1798

IMG_1801

IMG_1839

IMG_1842

Wody i piaski Chalkidiki pełne są złotych drobinek.

IMG_1833

IMG_1878

Jeśli chcesz poczuć się jak prawdziwy eksplorer, to właściwe miejsce 😉

IMG_1875

11720007_882926018440891_1587048325_n

IMG_1881

IMG_1879

IMG_1880

IMG_1876

IMG_1904

W czystych wodach można spotkać jeżowce, ich delikatne muszle są piękne po oczyszczeniu .

IMG_1905

IMG_2193

IMG_2195

IMG_1940

IMG_1911

Na horyzoncie Ouranoupolis.

IMG_1949

 Ostatni wieczór spędziliśmy w samym Ouranoupolis, bez dzieci (uroki wypraw z dziadkami 😀 …). To niewielka miejscowość w typowo greckim klimacie, która dopełniła moje poczucie szczęścia. Spacerowaliśmy uliczkami w górę i w dół. Nie omieszkałam zapoznać się z ofertą sklepików z pamiątkami i regionalnymi smakołykami (… ceny wysokie, w porównaniu z Atenami)

IMG_2244

IMG_2299

Bizantyjska wieża obserwacyjna.

IMG_2235

IMG_2238

IMG_2247

IMG_2254

IMG_2261

IMG_2263

IMG_2264-2

IMG_2273

IMG_2277

IMG_2292

IMG_2280

IMG_2283

IMG_2290

IMG_2286

IMG_2289

IMG_2297

IMG_2296

IMG_2303

IMG_2304

 Zajadaliśmy się pysznymi kalamakami (szaszłyki z samego mięsa, drobiowego lub wieprzowego, obficie skropione cytryną i oprószone oregano), zrobionymi przez Marię – Greczynkę z tawerny Efkaliptos.  Polecam Wam to miejsce 🙂 Zapachy jakie się tam unosiły przyprawiłyby o zawrót głowy niejednego smakosza. Towarzystwa dotrzymywał nam, pracujący tam, Petro :), który zapraszał nas następnego dnia na wino i ouzo, lecz niestety… to był nasz ostatni wieczór w Grecji. Może następnym razem go nie zawiedziemy 🙂

IMG_2310

IMG_2312

IMG_2313

IMG_2316

IMG_2305

IMG_2309

IMG_2308

IMG_2321

IMG_2319

IMG_2295

IMG_2324

IMG_2330

Dwie starsze Greczynki doprowadziły mnie niemal do łez swą serdecznością, błogosławiąc mnie, ściskając i życząc.

…I choć nie wszystko zrozumiałam 😛 zakładam, że będzie dobrze… :DDD

IMG_2323

IMG_2326

IMG_2332

Przytaszczyliśmy z tej wyprawy retsinę – moje ulubione greckie wino, sery wszelakie oraz przekonanie, że tydzień to za mało 😛

Gorące pozdrowienia dla wszystkich, których poznaliśmy tym razem, zwłaszcza dla Elizy i Jarka 😀

Zamówieniowy miszmasz

Blogowe zaległości :

Zmalowałam ostatnio coś takiego na zamówienie

IMG_9431

IMG_9423

IMG_9415

W MeLaLe nowości – ochraniacz dla małej Julci:

IMG_9610

IMG_9623

IMG_9622

Trwa jakiś szalony czas karykatur 🙂

Trzy powędrują do Francji:

IMG_2472

IMG_2474

IMG_2478

Jedna do Grecji:

IMG_2523

Wcześniej były jeszcze trzy, które zostały w Polsce:

IMG_5899

10178321_762928677065768_221960395_n

1616678_720858541272782_1123956682_n

🙂

Zaczęły się wakacje i choć czasem mam wrażenie, że nie wyrabiam na zakrętach był też krótki czas relaksu 😀 teraz tylko tona zdjęć do ogarnięcia.

W następnym poście o destynacji, którą wybraliśmy w tym roku.