Sukienkowe love

Ostatnio wpadł mi w ręce, kawałek słonecznie żółtego materiału 🙂 Dzięki Olu :*

Uszyłam z niego sukienkę dla Lenonki. A wczoraj, z pozostałych skrawków doszyłam do niej prostą opaskę.

Wyjątkowo ciepły weekend sprzyjał przetestowaniu nowej części garderoby 😉

Efekt oceńcie sami, wygodny zestaw dla bardzo ruchliwej małej damy prezentuje się tak:

IMG_3553

IMG_3554

IMG_3547

Do usłyszenia 😀

Reklamy

Osowiały nastrój czyli chora Laura w domu :(

Dziś siedzimy w domu z powodu wirusa, który dopadł Laurę.

Jest  mocno osłabiona więc spełniam jej małe prośby by nieco poprawić jej samopoczucie 🙂

Jak na osowiały nastrój przystało, produkujemy sowy i sówki wszelakie… 😀

Póki co mamy papierowe dekoracje i piórnik – zrobiony przeze mnie dla mojej małej uczennicy. Za pohukiwanie sowy robi dziś mój niedoleczony kaszel 😛 więc efekty dźwiękowe też są. Spektakl trwa!… oby nie za długo, bo Laura rwie się do szkoły (dziś omija ją lekcja judo).

A Wy co robicie by wypełnić kreatywnie czas swoim dzieciom w czasie choroby ?

IMG_3417

IMG_3420

IMG_3410

IMG_3415

IMG_3273

IMG_3239

IMG_3426

Do szkoły z żyrafą ;)

Ostatnio pisałam o poszukiwaniach ciekawego plecaka dla „zerówkowiczki” :), który nie raniłby mojego poczucia estetyki :P.

Zamówione cudo dotarło i prezentuje się dokładnie jak na zdjęciach, ku radości mojej oraz samej zainteresowanej czyli szczęśliwej posiadaczki.

Rozmiar jest adekwatny do wzrostu i potrzeb mojej małej uczennicy. Jednak nie ma co się łudzić. temat powróci za rok, gdyż dla pierwszoklasistki ten model będzie raczej za mały ;P.

Pozdrawiam 😀

IMG_3293

IMG_3309

IMG_3297

…z ostatnich 15 minut ;)

Ostatnio mam coraz mniej czasu na tworzenie dla idei, czy po prostu z potrzeby serca, ale i takie chwile się zdarzają gdy mąż dosypia a dzieci zatracą się w zabawie. Tysiące pomysłów przetaczają się przez moją głowę a czasu na ich zrealizowanie brak… Twórczość przez duże „T” wymaga czasu i skupienia co przy nawet najgrzeczniejszej dwójce dzieci jest trudne, nie mówiąc o nienaruszalnej przestrzeni pracowni, którą na tą chwilę nie dysponuję.

Ale bywa i tak, że to zamówienia czekają na lepszy moment, bo akurat nie mogę sobie odmówić czystej przyjemności tworzenia 😛

I tak oto jestem bogatsza o taki szkic 😀

 

IMG_9604

Niebanalny plecak do zerówki

Od kilku dni przekopuję zasoby internetu w poszukiwaniu plecaka dla mojej „zerówkowiczki”. Temat banalny a jednak buszowanie po sklepach nic nie dało. Ogólnie rzecz ujmując natłok badziewia jest tak wszechogarniający, że ja sama ogarnąć tego chyba nie zdołam 😛

Hannah Montana, Hello Kitty z Wiolettą na czele osaczają nas z każdej strony i o tyle o ile nie drażni to mojego poczucia estetyki w kwestii drobnej wyprawki szkolnej (ugięłam się jeśli chodzi o piórnik) o tyle w zewnętrznej warstwie mojego dziecka – czołówki gwiazd kreskówek itp. nie zniosę.

Swoją drogą jak dzieci są w stanie udźwignąć większość tego co proponują producenci – nie wiem.  Ja sama ledwo niektóre egzemplarze uniosłam. A co gdy jeszcze dojdzie do  środka wyposażenie i książki ??? Plecak na kółkach dla sześciolatki to dopiero beznadziejny pomysł – nawet jeśli nasze dziecko jest na tyle zdeterminowane żeby ciągnąć go za sobą przez całą drogę do i ze szkoły – co jest raczej wątpliwe! – to wnieść po schodach ( w naszym przypadku klasy zerówkowe mieszczą się na drugim piętrze) już na pewno go nie zdoła. Kończy się to tak, że plecak niesie rodzic.

Generalnie plecaki są albo ogromne albo bardzo małe.

Po kilku podejściach do tego tematu, gotowa byłam się poddać i zakończyć temat na Konikach Pony –  ku mojemu zdziwieniu sama zainteresowana (fanka wymienionych tu koników) nagle oświadczyła, że ostatecznie mogą być… (hmm… stworzyłam potwora) – no nie… o s t a t e c z n i e  za 159, – zł – to ja nie zamierzam się na to godzić.

Owszem, znalazłam kilka propozycji personalizowanych plecaków ale nie chciałam bawić się w zamawianie czegoś co miało nadejść za 9 tygodni – szok!

W końcu jednak  mamy coś, co w pełni zadowala na ten moment moje i mojej uczennicy poczucie smaku. Mam tylko nadzieję że jak już zamówiony plecak dotrze w ciągu max 3 dni – to jakością wykonania mnie nie załamie :PPP

Plecak z serii SKIP HOP Zoo Pacs Little Kid Backpack:

 

Tyle w tym temacie.

A poniżej kilka ładniejszych, według mnie, propozycji (te zostawiamy sobie na kolejne etapy edukacji Laury):

np. na https://www.etsy.com/ personalizowane cuda 🙂

il_570xN_579550764_csya il_570xN_597948284_hrmv  il_570xN_597912618_r9iy

il_570xN_648504101_5mjj  il_570xN_598449467_ts3k

na http://www.gabol.com

kqg3ZcE  iZ6f3mx

Podobała mi się również propozycja Lilliputiens

tornister-lilliputiens-biedronka-liz-390x390  images7OREHGEM

i oczywiście  nieco niepraktyczne ale jakże piękne marynistyczne  smaczki

il_570xN_636943201_a2d2  il_570xN_351901898

A polskim producentom życzę więcej wyobraźni 🙂

Mama wraca do pracy czyli o tym co mi ostatnio spędza sen z powiek…

Od kilku dni źle sypiam… pewnie jak każda matka, której urlop macierzyński się skończył. Jako, że nie należę do ludzi, których świat kończy się na pracy, bądź jak kto woli, których praca jest całym światem….. nie czekałam na ten moment z utęsknieniem. Głównie dlatego, że wiązało się to niestety z tym, iż moje małe słonko trafiło do żłobka. Do niedawna zastanawiałam się czy informacja, iż Lena dostała się do wspomnianego już przybytku jest informacją dobrą czy wręcz przeciwnie. Ot, taki mały dylemat…

Jest to dla mnie moment niełatwy ponieważ moja starsza latorośl rozpoczęła od września przygodę ze szkołą i z pewnością również potrzebuje uwagi :/

Żeby było „zabawniej” sama pracuję w innej szkole i prowadzę kursy rysunku i malarstwa. Czy to ma sens? zamiast opiekować się swoim maluszkiem, będę opiekować się innymi dziećmi.

Zdaję sobie sprawę, że to naturalna, choć nieco przyspieszona kolej rzeczy i nie chcę się użalać… ale łatwo nie jest.

No cóż… biorę się w garść, wyłączam myślenie i zobaczymy co będzie. Grunt że wiem co jest dla mnie ważne i zawsze mogę coś zmienić.

A tymczasem pierwszego dnia szkoły Laura dostała  przygotowany przeze mnie róg obfitości 🙂

To takie proste a sprawia wiele radości – szła dumna jak paw ;P

Do wykonania takiej niespodzianki potrzebny jest jedynie:

-brystol np. 100x70cm,

-papier ozdobny wedle uznania,

-opcjonalnie folia florystyczna,

-rafia.

Róg wypełniamy przyborami szkolnymi, słodkościami itp. małymi niespodziankami, które wywołają uśmiech na twarzy obdarowanego szkraba 😀

IMG_2481 IMG_2518 IMG_2530

IMG_2507