Mama i Sport – czyli jak być mamą i nie zapomnieć o sobie

Jak na ostatnią niedzielę sierpnia przystało było słonecznie i gorąco 🙂 Ja i moje dziewczynki wybrałyśmy się rano na łąkę  do Wilanowa, gdzie razem z innymi mamami miałam okazję powyginać śmiało ciało ;P pod hasłem Mama i Sport.

Autorką pomysłu Mama i Sport jest Aneta, z którą rok temu leżałam na sali poporodowej – super kreatywna mama Jeremiego i Łucji. Ta dziewczyna zaraża pozytywną energią. Zaprosiła mnie do udziału w evencie, w roli fotografa i mamy w jednym. Było sielsko, sportowo i kolorowo 🙂

A czym jest Mama i Sport?

mis-logo-calosc
MiS jest portalem dla kobiet – zabieganych, pracujących i pragnących dbać o swoje dzieci.
MiS to moje poszukiwania odpowiednich ćwiczeń i zdrowej diety w czasie ciąży i po porodzie. Znajdziecie tu rzetelne informacje opracowywane przez profesjonalistów z różnych dziedzin związanych z tematem macierzyństwa, od przygotowań do zajścia w ciążę, po powrót do formy po połogu.
MiS pokazuje jak połączyć dbanie o siebie z macierzyństwem oraz jak włączyć ruch na stałe w rytm dnia.

Póki co o projekcie można poczytać więcej na facebook’u: https://www.facebook.com/mamaisport?fref=ts

Wkrótce rusza też strona: http://www.mamaisport.pl

A dziś było tak:

IMG_1982 IMG_1986 IMG_2003 IMG_2031 IMG_2064 IMG_2092 IMG_2264 IMG_2303 IMG_2361 IMG_2396 IMG_2400

A wszystko to w otoczeniu pięknej polskiej przyrody 🙂

IMG_2415 IMG_2417 IMG_2425 IMG_2427 IMG_2432 IMG_2444 IMG_2446

 

 

Reklamy

1 urodzinki Leny – czyli lazurowo pomponowo :)

Mam wrażenie, że czas przy drugim dziecku przyspiesza.

8 sierpnia nasze pisklątko skończyło swój pierwszy roczek, a wydaje mi się jakby to dopiero wczoraj moje i Lenki spojrzenie spotkało się po raz pierwszy. Może to dlatego, że jest tak grzeczna i tak pogodna, czas z nią po prostu pędzi i nie chce zwolnić.

Zawsze myślałam że obchodzenie urodzin latem, w wakacje (urodziłam się w grudniu) jest super sprawą, okazało się ze choć ta opcja daje nam więcej możliwości, np. przyjęcie w plenerze, ma jeden podstawowy minus zgromadzenie gości, na których nam zależy graniczy z cudem, wiadomo… sezon urlopowy 😦

Ale jakby nie było, urodziny to wspaniała okazja do zorganizowania bajecznego przyjęcia  😀

Jako kreatywna mama dekoracje i urodzinowe pyszności staram się zawsze przygotować sama, stanowi to dla mnie pewnego rodzaju wyzwanie 😉 bo co roku trzeba „samą siebie przeskakiwać”, ale sprawia mi to ogromną frajdę.

Tym razem było lazurowo i pomponiaście.

IMG_1060

IMG_0427 IMG_0429 IMG_0436 IMG_0446

IMG_0461IMG_0448 — kopiaIMG_0472 — kopiaIMG_0473IMG_0475 — kopiaIMG_0476IMG_0478IMG_0480IMG_0481IMG_0508

IMG_0794 IMG_0798 IMG_0871

Malownicze Karlskrone – wypad rodzinny.

Długi weekend czerwcowy upłynął pod szwedzko-polską banderą 🙂 w czwartek po wizycie w nieco zachmurzonym Gdańsku, wypłynęliśmy promem do Karlskrone, które przemierzyliśmy wzdłuż i wszerz w piątek a już w sobotę z powrotem zawinęliśmy do portu w Gdyni.

Zaskoczył nas niesamowity spokój panujący tego dnia w miasteczku, uznawanym za najsłoneczniejsze w Szwecji. Było słonecznie, czysto i cicho zupełnie jakby wszyscy wyjechali co zdziwiło nas tym bardziej iż dziewczyna z obsługi na promie rozwinęła przed nami nieco inną wizję piątkowych atrakcji związanych z Świętem Lata w Szwecji. Ostatecznie pod koniec dnia mignęło nam kilka osób w wiankach na głowach i kilku przebierańców rodem z teatru ale hucznego świętowania raczej nie zarejestrowaliśmy.

Karlskrone położone jest na 33 wyspach na wybrzeżu Morza Bałtyckiego. Centrum miasta mieści się na wyspie Trossö. Nazwa pochodzi od zestawienia imienia króla Karola XI i słowa korona (Karlskrona – Korona Karola).

Wrażenia ? bardzo pozytywne – ład i porządek portowego miasteczka urzekł nas bezwzględnie. Kolorowe domki dzielnicy mieszkalnej Björkholmen – co oznacza Brzozowe Wzgórze – cudowne 🙂 trochę jakby czas stanął w miejscu. Znajdują się tam zabudowania nawet z XVIII wieku. Dzielnica zmieszkała niegdyś przez biednych stoczniowców jest teraz jedną z najbardziej pożądanych lokalizacji w Karlskronie, ceny nieruchomości tutaj są bardzo wysokie. Miejsce magiczne, emanujące niesamowitym spokojem. W niemalże każdym z okien latarenki lub lampki, i dekoracje marynistyczne 🙂 Przed domkami kobierce z szałwii, pnące róże, malowane skrzynki na listy i ławeczki zapraszające aby na nich usiąść. Podoba mi się taka spójność i dbałość o detale, czyni to dane miejsce jeszcze bardziej atrakcyjnym.

IMG_9936

IMG_9868

IMG_9997

IMG_9943

IMG_9942   IMG_9950-2

IMG_9927   IMG_9921

IMG_9938

IMG_9935

IMG_9948   IMG_9946-2

IMG_9940

IMG_9931   IMG_9873-2

IMG_9945

IMG_9926

IMG_9893-2   IMG_9910-2

IMG_0007   IMG_0001

IMG_9892

IMG_0003   IMG_0002

IMG_9915

IMG_9866

IMG_0127-2

IMG_0124

IMG_0104

IMG_0112

IMG_0099

IMG_0165   IMG_0166

IMG_9934   IMG_0021

IMG_0014   IMG_0156

IMG_0097

IMG_0025

IMG_0017

IMG_0018

IMG_0133

IMG_0129

IMG_0230

IMG_0229

IMG_0129

IMG_0029

IMG_0022

IMG_0049IMG_0138

IMG_0183

IMG_0184

IMG_0116

IMG_0119

IMG_0114

IMG_0193

IMG_0401

IMG_0390   IMG_0306

IMG_0337

IMG_0338

IMG_0336

IMG_0380   IMG_0315

IMG_0300

IMG_0374

IMG_0376

IMG_0363

IMG_0359

IMG_0365

IMG_0384

IMG_0298

IMG_9855

IMG_0662

IMG_0664   IMG_0671-2

IMG_0671

IMG_0668

IMG_0667

IMG_0669

IMG_0595

IMG_0608   IMG_0606

IMG_0682   IMG_0644

IMG_0230

 

Byłam kiedyś na pięknej włoskiej wysepce Burano położonej na lagunie weneckiej.

Burano słynie z produkcji koronek oraz z malowniczych kolorowych domków. Aby pomalować własny dom, właściciel musi prosić o pozwolenie lokalne władze, które dodatkowo muszą się zgodzić na kolor farby wybrany przez właściciela. Dzięki temu domy na Burano są oryginalnie, a kolory domów rzadko się powtarzają. Restrykcyjne ? ale to przyciąga turystów, którzy zostawiają tam pieniądze 😛 a wrażenie jest nieziemskie! ale o tym innym razem jak tylko dokopię się do zdjęć lub starych klisz 😛

Karlskrone  warto zobaczyć – ja poprzestanę na jednej wizycie 🙂

Prezent z okazji narodzin Leosia – małego marynarza ;)

4 sierpnia zyskaliśmy nowego sąsiada 🙂 ma na imię Leoś i jest słodką kruszynką.

Mimo ze wrócił ze szpitala kilka godzin przed naszym powrotem znad morza, napis powitalny na drzwi, który przygotowałam wcześniej był w sam raz i rano młodzi rodzice mieli małą niespodziankę.

IMG_0045  IMG_0039  IMG_9840

Jesteśmy już po pierwszej wizycie, oczywiście nie wypadało pójść z pustymi rękami. Poniżej efekt mojej pracy i buszowania po sklepach, przez ostatnie 3 miesiące ;P  a że Leon ma pokoik w stylu marynistycznym, zmajstrowałam coś w tym (również moim ulubionym) klimacie  Oczywiście dzielna mama i dumny tata też coś dostali.

IMG_9964 IMG_9968IMG_9904 IMG_9953IMG_9954

IMG_9959IMG_9941IMG_9969

IMG_0034  IMG_0032  IMG_0011 IMG_9842