Na walizkach…

20140628_153638-EFFECTS

Z nadejściem wiosny zaczęliśmy planować wakacje. Wiosenne przesilenie nie sprzyjało chyba logicznemu myśleniu bo tak oto kończy się lipiec a od połowy czerwca jesteśmy ciągle na walizkach. Ktoś kto teraz siedzi w pracy pomyśli: Super ! ale uwierzcie to może zmęczyć zwłaszcza gdy między wyjazdami mamy góra 2 dni na rozpakowanie, przepranie, uprasowanie, spakowanie wszystkiego ponownie a do oporządzenia jest jeszcze dwójka dzieci (5,5roku i 11 m-cy)…

Oczywiście przyjemność zwiedzania, plażowania itd. rekompensuje wszelkie niedogodności no i ta myśl o nieuchronnym powrocie do pracy :/
Niebawem fotorelacja ze Szwedzko-Polskiego weekendu, z uczty dla duszy i ciała na Rivierze Tureckiej i plażowania nad Zatoką Pucką.

 

Reklamy

Marynistyczne obrazki DIY

Kreatywność to dobra sprawa 🙂 potrzeba jeszcze trochę chęci i czasu i wiele ciekawych pomysłów można wprowadzić w życie. Chcąc szybko wprowadzić zmiany w mieszkaniu, przygotowałam kilka dodatków w nadmorskich klimatach, które tak lubię. Efekt poniżej:

IMG_7358  IMG_7396 IMG_7392  IMG_7322

IMG_7380 IMG_7383 IMG_7382

IMG_7328  IMG_7324  IMG_7364

A oto bardzo prosty przepis na takie muszelkowe dekoracje.

Potrzebne są: proste ramki (użyłam białych z Ikea), muszle, farba, pędzel, tekturki lub brystol z fakturą, nożyczki, rafia, laski kleju i pistolet do klejenia na gorąco.

IMG_7296  IMG_7301  IMG_7306 IMG_7312  IMG_7317  IMG_7313

Powiało latem

Jak co roku o tej porze dopada mnie chęć odmienienia nieco najbliższej rzeczywistości, czyli tej domowej. A skoro chęci są to czego chcieć więcej ? no może extra funduszy które zdecydowanie ułatwiłyby te zmiany ;P niestety czasem trzeba zrobić coś „po taniości”, uruchamiając kreatywne myślenie. Może umówmy się . . . kreatywnego myślenia nigdy zbyt wiele, więc lepiej aby cały czas było na ON a nie na OFF.
Obecnie jestem na urlopie macierzyńskim z moją drugą córką, a że dziecina grzeczna to teoretycznie powinno to sprzyjać rozwojowi mojej twórczości malarskiej, ale jak to zwykle bywa natchnienie dopada mnie wtedy gdy do zrobienia jest coś zupełnie innego… najczęściej w pracy 😉 natomiast mogąc malować, mam ochotę np. odświeżyć wnętrze naszego mieszkania i to właśnie ostatnio miało miejsce 😀 a rezultat poniżej. Oczywiście powiało latem ale w takich klimatach to ja mogę przez okrągły rok się relaksować (bo w domu należy właśnie to robić…czyż nie ? )

Dodam tylko, że mamy dwa pokoje a sypialnię obecnie dzielimy z dziećmi – więc nie ma z czym poszaleć, ale na małym metrażu tym bardziej należy od czasu do czasu coś odświeżyć aby nie oszaleć.

Tak było:

  

a tak, w trakcie najbardziej pracochłonnej ze zmian:

IMG_7645   IMG_7651

Efekt:

IMG_7673  IMG_7680  IMG_7367  IMG_7408  IMG_7411 IMG_7364  IMG_7685

IMG_7672  IMG_9588  IMG_9592   IMG_7456  IMG_7367  IMG_7405  IMG_7403